Witajcie po dłuższej przerwie! Serdecznie przepraszam za tak długą nieobecność na blogu, ale teraz już oficjalnie mogę się pochwalić, że od wczoraj mam mgr przed nazwiskiem ;p A od dzisiaj jestem o rok starsza...
Ale jest się z czego cieszyć, w ramach urodzinowego świętowania wybrałam się do Restauracji Pizzeria Veneto w Będzinie, prowadzonej przez rodowitego Włocha - zjadłam przepyszną pizzę, tagiatelle z truflami ! i tiramisu. A potem wypiłam drinka "Salvador Dali" w Kawiarni Gaudi w Katowicach. Moje ulubione klimaty, a symbolem dzisiejszych urodzin stała się Salamandra Antonio Gaudiego w Parku Guell w Barcelonie oraz Johny Deep, którego biografię otrzymałam dziś w prezencie :)
|
Park Guell Barcelona |
|
Mozaiki w Parku Guell Barcelona |
|
Salamandra Antonio Gaudiego |
|
Salamandra w Gaudi Cafe w Katowicach |
A TERAZ INTENSYWNE PRZYGOTOWANIA DO KIBICOWANIA! POOOLSKA GOOOLA!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz