16 cze 2013

The best memories derive from the sea!


Dziś jeden z ważniejszych dni w moim życiu, koniec pewnego etapu i początek nowego... Co mnie czeka w kolejnym tego nie wiem, ale mam nadzieję, że będzie w nim więcej tak cudownych wydarzeń i wspomnień jak te z podróży do Positano - przepięknej włoskiej miejscowości, ukrytej wśród stromych klifów, gdzie piasek jest czarny, morze lazurowe, a domki mają wszystkie kolory świata. Najmilsze wspomnienia z mojego życia wiążą się z morzem, bo choć nie umiem żeglować i trochę boję się ośmiornic, to szum fal i ich uspokajający rytm sprawia że chce mi się żyć ;).






Stylizacja:
sukienka i naszyjnik - Pepco
okulary - Glitter
kapelusz - Terranova
torebka - New Look






1 cze 2013

The Roman Empire!


Cudowne wrażenia i wspomnienia z podróży po Włoszech, będę wam niedługo opisywała, a tymczasem prezentuję pierwszy typowo rzymski strój, w którym zgodnie z komentarzem współtowarzyszy podróży                 "wyglądam jak kolumna" ;p 

Przyznaję, że tym razem nie ubrałam butów na wysokich obcasach, gdyż niemożliwe wydało mi się przechodzenie w nich Schodów Hiszpańskich, Placu di Popolo, Watykanu, Muzeów Watykańskich z Bazyliką Świętego Piotra, Mostu Anioła, Circus Maximus i Kościoła Santa Maria della Minerva z ustami prawdy w jeden dzień ;P. Na szczęście mega wygodne buty Riekera uratowały mi stopy!

Dzień na szczęście słoneczny, choć rano było na tyle chłodno, że mój strój ma również wersję z koszulą i apaszką ;).


najdroższa gałka lodów w Rzymie ;D ale smak mmmm!

Stylizacja:

koszula - Reserved
spódnica - no name
bluzka - Takko Fashion
buty - Rieker
torebka - New Look
kapelusz - Terranova
apaszka - Tchibo
kolczyki i korale - SIX






Fontanna na Placu Świętego Piotra w Watykanie
Usta Prawdy ręki mi nie odgryzły, czyli może jednak mówię prawdę ;D

27 maj 2013

Bo najlepsze lody są...

... przy Fontannie di Trevi w Rzymie! Kochani wróciłam! Cała zdrowa, najedzona pizzą, makaronem i oczywiście włoskimi lodami ;).  Widziałam wiele wspaniałych miejsc, o których postaram się wam napisać w najbliższym czasie. Pogoda może nie była wymarzona, ale za to miałam okazję zobaczyć burzę z piorunami nad wulkanem i trąbę wodną nad Zatoką Neapolitańską, tylko słońca jakoś nie za wiele widziałam. Dlatego nadal jestem mało opalona, co jak myślę nadrobię w wakacje w Polsce. Już jutro pierwsza włoska stylizacja ze spaceru po Rzymie ;) Ciao ragazzi!