Kolejny dzień narciarskiego szaleństwa na Słowacji. Poniedziałek więc i ludzi mniej na stokach, brak kolejek do wyciągów - jednym słowem doskonałe warunki ;)
Udało mi się w końcu zdobyć najwyższy punkt do jakiego można dotrzeć wyciągami - niemal na szczyt Chopoka na wysokość ponad 2000 metrów nad poziomem morza ;D Widoki zapierają dech w piersiach, bielutki śnieg, mróz aż trzaska i człowiek od razu czuje się taki malutki wobec przyrody.
![]() |
Chopok 2024 m n.p.m. |
A po ostrej jeździe z 2000 metrów zasłużony odpoczynek przy kukurydzy, smażonym serze i gruszkówce ;D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz